Ten kolektywny blog stworzyłem, abyśmy dzielili się wiedzą
i wątpliwościami dotyczącymi różnych sposobów samodoskonalenia i rozwoju osobistego.To moja wielka pasja...
Liczę, że znajdą się osoby także zainteresowane tym tematem i zechcą się tu włączyć do dyskusji.
Wszystkim interesującym się samorozwojem, a obawiającym się, że staną się ofiarami munipulacji i że ktoś inny będzie się starał przejąc kontrolę nad ich umysłem, bardzo chcę polecić książkę pod tytułem "Psychologia i 46 zasad zdrowego rozsądku", o której dowiedziałem się z tej strony.
| Daleki Wchód |
Dziś chcę pozostać chwilę w kręgu kultury dalekowschodniej i zająć się tematem wykorzystania zasad Feng Shui, by wzmóc, poprawić energię związków kobiety i mężczyzny i kontaktów międzyludzkich w ogóle.
Możemy naukę Feng Shui rozumieć jako sztukę kształtowania przestrzeni i aranżacji wnętrz. Pochodzi ze starożytnych Chin i obecnie uważa się je za dziedzinę pośrednią pomiędzy nauką a sztuką, nazywane jest też często psychologią przestrzeni.
Nawet osób wychowanych w kulturze Zachodu też nie trzeba przekonywać, że ukształtowanie naszej najbliższej przestrzeni ma na nas ogromny wpływ i kształtując tę przestrzeń, nawet poprzez zmianę pozornie niewiele znaczących szczegółów, jak meble, przedmioty użytkowe, widok z okna, kolor ścian, możemy zmienić stan psychiczny człowieka, a co za tym idzie, na przykład klimat w domu, atmosferę w pracy, a nawet jakość związków partnerskich.
Wydaje się to bardzo proste, albowiem dotyczy prostych składników naszej codzienności i zdawać by się mogło, że nic prostszego niż te drobne elementy zacząć zmieniać. Wszystko to jest prawda i tylko jedyną sprawą, której w tym momencie koniecznie potrzebujemy, jest szczegółowa instrukcja i wskazówki fachowca, jak, czym i w jaki sposób tego dokonać.
I właśnie w tym momencie mam dla wszystkich zainteresowanych dobrą wiadomość. Pewna polska specjalistka w tej dziedzinie napisała i wydała właśnie książkę pod tytułem "Feng Shui partnerstwa”. Iwona Kubis, która jest właśnie autorką tej publikacji, pisze o sobie, że tą starochińską sztuką aranżacji przestrzeni wokół nas zainteresowała się już dawno temu. Zgłębia tajniki tej nauki od ponad dziesięciu lat, a wciąż uważa, że jest dopiero na początku, ponieważ nauka psychologii kształtowania przestrzeni trwa bardzo długo, a często nawet przez całe życie. Swoją bazową wiedzę na temat Feng Shui nabyła przede wszystkim u dwóch świetnych znawców tej dziedziny: Jana Ciska oraz Williama Speara.
W kolejnych rozdziałach książki znajdziemy informacje o tym, jak wygląda starochiński podział stref odpowiedzialnych za związki, wpływ różnych elementów (np. wody, ziemi, drzewa, metalu) na występowanie przeróżnych zjawisk w życiu (np. kariery, małżeństwa, pomocnych ludzi, podróży, wpływów zewnętrznych), jak i czego należy unikać, czyli jak omijać pułapki energetyczne w aranżacji wnętrz. Na koniec przeczytamy o związku Feng Shui z miłością i dowiemy się, jak za pomocą energii przez nie uwolnionych rozpoczynać i kończyć dowolne związki.
Autorka zamieszcza też w publikacji krótką "ściągawkę" z Feng Shui, listę najbardziej znanych chińskich znaków wraz z ich symboliką i opis kolorów, które także niosą zmiany w otaczającej nas energii.
Podsumowując, można w skrócie powiedzieć, że:
- Feng Shui pomoże uporządkować przestrzeń, która nas otacza i zweryfikować wszelkie związki,
- Pomoże oddzielić ważne pamiątki z przeszłości od sentymentalnych i niepotrzebnych staroci i gratów,
- Pomoże świadomie wybrać pomiędzy tym, czego się nie chce, a czego prawdziwie się pragnie,
- Wskaże i pomoże skorzystać ze ścieżek, którymi można podążać wprost do wielkich życiowych wartości, którymi są bez wątpienia zdrowie, sukces, zadowolenie i spełniona miłość.
Wypada mi jeszcze dodać, że opisywana publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Złote Myśli, że wydano ją w 2007 r. i że dostępna jest w dwóch formach, jako PDF do czytania na komputerze lub czytniku e-booków i jako tradycyjna książka drukowana.
Autorka na kartach tej książki udowadnia nam, że tak niewiele potrzeba, by zacząć znaczące zmiany w życiu, aby zaś zobaczyć diametralną różnicę, która się pojawi dzięki Feng Shui, tak naprawdę potrzebne są: decyzja, dobre chęci i trochę czasu na przeprowadzenie subtelnych zmian. I to wszystko. Niewiele wysiłku i mały koszt, a zmiany w całym życiu mogą być naprawdę bardzo istotne. Trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić...
Marek Grabowski
Joga jest ortodoksyjnym system filozoficzno-religijnym i zbiorem dyscyplin duchowych powstałym w Indiach przed wieloma tysiącleciami. Podstawowymi założeniami tego systemu jest istnienie reinkarnacji i prawo karmy, z których wyzwolenie następuje po zaawansowanym treningu ciała, przestrzeganiu zasad etycznych, skupieniu, medytacji i ascezie . Z tych założeń wynika cały zbiór zaleceń etycznych i przeróżnych technik, prowadzących do samodoskonalenia. Praktyka jogi wraz z medytacją i ascezą przyczyniają się do rozwoju duchowego, fizycznego, moralnego i umysłowego. Ten wielopłaszczyznowy rozwój człowieka prowadzi do jego otwarcia się na prawdę i zmienia sposób jego istnienia na doskonalszy i wyższy od dotychczasowego, przeciętnego poziomu egzystencji ludzkiej. Początek jogi ginie w tak bardzo odległej przeszłości, iż niektórzy jogini twierdzą, że przekazali ją ludziom sami bogowie, w czasach gdy przebywali na Ziemi. Przez całe wieki i tysiąclecia joga była praktykowana przez mistrzów i przekazywana uczniom w cichych, odległych miejscach i zamkniętych aszramach. Była swego rodzaju wiedzą tajemną, pilnie strzeżoną przed niewtajemniczonymi, to jednak była zawsze dostępna dla ludzi szczerze zainteresowanych samorozwojem i szukających dróg do samodoskonalenia. Jedną z przyczyn tej otaczającej jogę tajemniczości są niebezpieczeństwa, które mogą pojawić się podczas jej nieumiejętnego uprawiania. Stosowanie niektórych jej technik powoduje bowiem podniesienie energii w ciele w takim stopniu, że aż może to wyzwalać pewne, czasem wręcz groźne, siły duchowe mogące stanowić zagrożenie dla osoby do tego nieprzygotowanej, źle prowadzonej lub nieprowadzonej wcale. Aby być przygotowanym na taki przepływ wzmożonych sił duchowych, trzeba przedtem przebudować całą swoją psychikę oraz wzmocnić organizm. Inaczej te niekontrolowane siły mogą się stać niebezpieczne dla zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Joga obejmuje sprawy o kluczowym znaczeniu dla ludzkiego zdrowia cielesnego, jego sprawności umysłowej, równowagi emocjonalnej i życia duchowego. W jej uprawianie można, a nawet trzeba, angażować się powoli i stopniowo, podążać konsekwentnie wybraną ścieżką, w tempie zgodnym z naszymi możliwościami i z wewnętrznym rytmem, koniecznie bez pośpiechu i niecierpliwości. Początkujący uczeń jogi, jeżeli nawet nie osiągnie w krótkim czasie wyższego stanu świadomości, to z pewnością zyska jaśniejszy umysł, bardziej przyjazny i zdystansowany stosunek do ludzi, lepsze zdrowie psychofizyczne i większą skuteczność w pracy. A przy tym stopniowo zacznie się przed nim otwierać droga do uniwersalnej prawdy. Istnieje wiele ścieżek podążania za nauką jogi, a każda z nich prowadzi do tego samego celu, którym jest zespolenie świadomości indywidualnej ze świadomością kosmiczną. Każda z nich jest dostosowana do potrzeb i możliwości różnych typów psychicznych i innych, różnych faz ich rozwoju. Oto one: Karma joga — prowadzi do do doskonałości przez bezinteresowne służenie, nazywana jest jogą sprawiedliwego czynu. Radża joga — to joga świadomości, do zjednoczenia prowadzi w niej medytacja. Dżnianajoga — na tej drodze osiąga się zjednoczenie poprzez poznanie i wiedzę. Mantra joga — tu kluczowe znaczenie mają słowo i dźwięk. Hathajoga — jest jogą ćwiczeń fizycznych i fizycznego opanowania organizmu. We współczesnym świecie, zwłaszcza zachodnim, to właśnie ta ścieżka jogi jest najbardziej znana, praktykowana przez wielu uczniów i powszechnie utożsamiana, co jest przecież wielkim błędem, z nauką jogi w ogóle. A często rozumiana jest jako egzotyczny system gimnastyczny, coś w rodzaju modnego fitnessu. Podkreślam zatem raz jeszcze, że jest to tylko jedna z wielu istniejących ścieżek jogi, mająca przede wszystkim wymiar duchowy. Bhakti joga — tu uzyskuje się zjednoczenie dzięki miłości lub żarliwości religijnej. Lingam-Joni joga — to joga we dwoje, zwana jest także „jogą seksualną”. Laja joga — technika dochodzenia do zjednoczenia przez obudzenie czakramów. Wybór odpowiedniej dla siebie ścieżki jest sprawą indywidualną i zależy od skłonności i zainteresowań, powinien być decyzją zgodną z wewnętrznym przekonaniem. Do nauki jogi należy również cały system technik duchowych, dzięki którym można doświadczać podstawowej wiedzy wewnętrznej i przyspieszać proces własnego rozwoju. Żadne nowe doświadczenie ani wiedza nie zostaną przez ucznia uznane za prawdę, dopóki świadomość ucznia po wielu ćwiczeniach nie rozpozna ich jako prawdy. Naukę jogi traktuje się jako proces przypominania o tym, co kosmiczny umysł, znajdujący się w uczniu, już i tak doskonale wie, tylko o czym jego ziemska świadomość zapomniała. Jest to proces budzenia jego własnej wewnętrznej wiedzy. Całą pracę fizyczną i duchową, wiodącą do tego pożądanego stanu, trzeba wykonać samodzielnie, nauczyciel jest tu jedynie drogowskazem, jak i gdzie tę uniwersalną prawdę w sobie odnaleźć. Anegdota związana z jogą mówi, że pewnemu uczniowi, który zbyt gwałtownie domagał się od swego nauczyciela szczegółowych wskazówek, jak szybko osiągnąć doskonałość, jego guru powiedział krótko: „Myśl i kochaj!"... Marek Grabowski |
Załóżmy na wstępie, że będziemy tu rozumieć szczęście jako efekt własnych poczynań w kierunku osiągnięcia sukcesu w dowolnej dziedzinie, bez skupiania się na poczuciu szczęścia wynikającym z relacji z drugą osobą czy interakcji rodzinnych. Obliczono statystycznie, że tylko 5 procent ludzkości osiąga prawdziwy sukces i od razu powinno w naszych umysłach zrodzić się pytanie, co powoduje, że można nas raczej zaliczyć do pozostałych 95procent? Każdy może i nawet chyba powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób przeżywa własne życie. Czy angażując stale wszystkie swoje możliwości psychofizyczne, należy każdy kolejny dzień wykorzystywać maksymalnie do realizacji swoich zamiarów i osiągania celów? Czy ciesząc się każdą chwilą, należy z entuzjazmem podejmować się wszelkich, nawet trudnych i skomplikowanych zadań? Czy wręcz przeciwnie, przyjmując wszystko biernie i w tej postaci, w jakiej istnieje, bez podejmowania żadnej aktywności zmierzającej do realizacji marzeń, być przeciętnym i w końcu popaść w rutynę codzienności i bylejakości? To co za chwilę tu napiszę, może zniechęcić do działań lub odwrotnie - wywołać „wzięcie się w garść” i motywację do brania życia w swoje ręce... Nikt nie wymyślił złotego środka na osiągnięcie tego, co się chce i odniesienie sukcesu, cokolwiek on znaczy dla każdego z nas, i każdy może pojmować za tenże sukces zupełnie różne wartości. Innymi słowy dla każdego z nas sukces może oznaczać zupełnie coś innego! Niemniej jednak przytoczę tutaj jedną, uniwersalną, jak sądzę, radę. Chcę jednak od razu zrobić pewne zastrzeżenie, że opisywana metoda nie jest jedynie „pozytywnym myśleniem”, które ma tyle samo zwolenników, co przeciwników, lecz jest w dużym stopniu pokrewna z założeniami np. Huny, o której także piszę tym blogu w dziale „Psychotronika”. Do skorzystania z tej rady nie potrzeba będzie ani pieniędzy na inwestycję, ani udziału w żadnych szkoleniach, ani szlifowania umiejętności w czasie długich godzin żmudnych ćwiczeń. Jedyne, co chcę tu zaproponować, to zmiana swoich nawyków myślowych i podejścia do siebie samego. Pewna mądrość, którą sam znalazłem w kilku publikacjach na temat rozwoju i osiągania sukcesu i której trudno jest zaprzeczyć, zawiera się tylko w jednym zdaniu. Radzę przeczytać uważnie i głęboko się nad nim zastanowić! „Jesteś tym, kim myślisz, że jesteś”. To twoje myśli i nawyki determinują Twoje wszelkie postępowanie i stajesz się tym samym swoistą „samosprawdzalną przepowiednią”. Działasz według własnych utartych schematów postępowania, towarzyszy Ci permanentny strach przed jakąkolwiek zmianą i podjęciem dowolnych nieznanych wyzwań. Wskutek tego tkwisz w dotychczasowym schemacie myślowym, a Twe życie nie ma szans na pozytywną zmianę. Proste, czyż nie? Najważniejsze jest zatem to, w jaki sposób myślisz i jakie masz nastawienie do życia. Dowolny sukces trzeba najpierw wymyślić, zwizualizować, niejako przeżyć go niemal realnie w wyobraźni i dopiero później należy podjąć działania w celu jego urzeczywistnienia. Właśnie taka kolejność postępowania może stać się źródłem wymarzonego sukcesu i właśnie tym, wydawałoby się, drobnym szczegółem różni się to od zwyczajnego i szczególnie modnego w dzisiejszych czasach „pozytywnego myślenia”. Najpierw trzeba sobie ten przyszły sukces dokładnie wyobrazić z wszelkimi możliwymi szczegółami jego konsekwencji i dopiero, skupiając się na tym całościowym wyobrażeniu, zacząć go urzeczywistniać. Metoda, którą opisałem, bardzo mnie przekonuje, jest zgodna z tym pierwszym podejściem do życia i samego siebie. Jest absolutnym przeciwieństwem bierności i przyjmowania swego życia takim, jakie jest, choć, jak wspomniałem, nie wymaga męczącej aktywności ani wysiłku, tylko myślenia i wyobraźni! Marek Grabowski |
- W poszukiwaniu utraconego czasu
- Sztuka, jak ją widzę
- Naturalny pęd do wiedzy
- Ludzie przeważnie nie mają pojęcia, jaki potencjał w nich drzemie…
- Czym jest dla mnie samorozwój...
- Rozpalanie motywacji
- Czym jest karate i co może dać?
- Nieodkryte prawa fizyki a uzdrawianie
- Czy Bóg istnieje?
- Astrologia
- Odnaleźć znaczy stać się
- Duchowa rEwolucja
- Pytania, pytania, pytania.
- O psychotronice














